Policjant i UFO w Grudziądzu

Obserwacja niezidentyfikowanego obiektu latającego, którego dokonał policjant w Grudziądzu, woj. Kujawsko – Pomorskie.

Data zgłoszenia : 26 luty 2023 r.

Miejsce zdarzenia : Grudziądz, woj. Kujawsko – Pomorskie

Relacja :

„Kilka lat temu, myślę, że około 17 lat temu zaobserwowałem dziwne zjawisko. Pamiętam, że na dworze było ciepło, wydaje mi się, że to był koniec maja. Noc była ciemna, nie było Księżyca. Około godz. 0.00-0.30 w Grudziądzu przy ul. Nad Torem kilkadziesiąt metrów za stacją PKP Grudziądz Przedmieście pojechaliśmy z dwoma kolegami za mała potrzebą. Byłem wtedy policjantem pionu kryminalnego KMP w Grudziądzu. Mieliśmy dyżur operacyjny ale nic się nie działo więc patrolowaliśmy miasto. Nad Torem, to taka boczna uliczka, wtedy jeszcze była zaciemnioną, często tamtędy przemieszczały się podejrzane typy. Staliśmy chwilę w zupełnych ciemnościach. W pewnej chwili wysiedliśmy z jednym z kolegów z samochodu. Ja odszedłem na bok się odpryskać, ha ha. Zauważyłem lecące prawie dokładnie nad torami kolejowymi światła ułożone w klucz podobny to tego jaki formują ptaki. Świateł tych było 9-10. Tory kolejowe były od nas oddalone około 10-15 m i to coś przelatywało nad torami w kierunku od Lasu Rudnickiego w stronę centrum miasta czyli w stronę stacji kolejowej. To coś leciało na wysokości może 30-50m. Trudno ocenić, bo nie mieliśmy punktu odniesienia. Były to jasne plamy światła ale ciemniejsze znacznie niż Księżyc, wielkości porównywalnej do starych owalnych latarni ulicznych. Nie towarzyszył temu żaden dźwięk. Światła były rozmieszczone równomiernie w kluczu przy czym jedno jego ramię było jakby dłuższe o jedno światło. Gdybyśmy dość szybko szli to światła te poruszały się niewiele szybciej. Po pewnym czasie przestały być widoczne. Na ulicy był spokój i cisza, nic nie zakłócało tej ciszy. Noc była bezchmurna, bezwietrzna. Patrzyliśmy na to z kolegą. Zapytałem go co to mogło być ale też nie potrafił nic na to odpowiedzieć, znaleźć sensownego wyjaśnienia. Przyszło mi do głowy, że mógł być to klucz np. dzikich gęsi ale one zwykle w czasie lotu gęgają. Mieszkam na wsi i wiele razy słyszałem przelatujące nocą gęsi ale nigdy ich nie widziałem w nocy. Łabędzie strasznie hałasują skrzydłami, a tam nic nie było słychać. Jak na światło odbite od brzuchów ptaków to coś wydawało się zbyt jasne ale jednocześnie ciemniejsze od światła odbitego od Księżyca. Czułem się nieswojo. Z kolegą, który był wtedy ze mną nie wracaliśmy do tego tematu, bo chyba jeden obawiał się drugiego, że pomyśli sobie coś na jego temat np. że wierzy w niestworzone rzeczy. Dopiero kilka lat później odważyłem się o tym zacząć mówić. Dziwne to wtedy było uczucie. Policjanci to ludzie praktyczni i takie dziwne historie wywołują u nich rozbawienie, więc nie było sensu poruszać tego tematu. Zanotowałem sobie wtedy informacje o tym zdarzeniu ale z biegiem lat, gdzieś to wyrzuciłem. Od tego czasu częściej spoglądam w niebo ale podobna obserwacja już się nie powtórzyła.”

Jeśli ktoś z państwa był obserwatorem niezidentyfikowanego obiektu latającego lub innego Nieznanego zjawiska i chciałby się tym podzielić to proszę pisać do mnie na Messenger Fb lub na maila : ponury1@poczta.onet.eu . Na życzenie zapewniam anonimowość.

Piotr Gadaj

  • opisany przypadek jest autentyczny, pochodzi z archiwów Piotra Gadaj – badacza zjawisk paranormalnych
395
ZRODLO ARTYKULU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *