Spis treści
Relacja :
👶 Opuszczanie ciała od dzieciństwa
Od dziecka potrafiłem opuszczać ciało. Myślałem wtedy, że to normalne i każdy tak ma. Podglądałem ludzi, rodzinę, latałem. Dopiero jako nastolatek zrozumiałem, że coś jest nie tak. Bałem się i nie potrafiłem tego zrozumieć.
🌈 Świetliste kule i niezwykłe obserwacje
Jako mały około 4-letni dzieciak, często widywałem świetliste kule w różnych kolorach. Lewitowały nad ziemią w promieniu 100 m. Miałem wrażenie, że to wesołe miasteczko, a to była głęboka komuna i dorośli tego raczej nie widzieli.
☀️ Tajemniczy poranek w 1991 roku
Jak miałem 5 lat, to był rok 1991, początek lata, mieszkaliśmy naprzeciw klasztoru franciszkanów. Obudziłem się i było bardzo jasno. Myślałem, że już dzień, wstałem z tapczanu, ubrałem buty i wybiegłem na korytarz.

💫 Skok w strumień światła
Miałem do pokonania kilka stopni do drzwi. Miałem takie swoje dziecięce wyzwanie, by na raz przeskoczyć te stopnie. Kiedy skoczyłem, wpadłem w strumień światła, jakby w dziurę. Znalazłem się w bardzo jasnym pomieszczeniu.
✨ Spotkanie w jasnym pomieszczeniu
Przede mną siedziała piękna wysoka blondynka i starszy pan z brodą. Widziałem za nimi wielki telebim. Pamiętam, że byli ubrani w białe ubrania z takim wyciętym V przy szyi. Zapytali mnie: „Jak mi tu jest?”. Odpowiedziałem, że dobrze. Więcej nic nie pamiętam. To było dość dziwne jak na sen. Dziwne wspomnienie. „
Piotr Gadaj



